Dziennik. Jesień dla niepiszących

 

Była jesień. Przestałem mieć ochotę na pisanie. Wsiadłem w biegu pomiędzy elegancika ze srebrnym orłem w klapie a faceta ze złotą trąbką. Na trawniku za oknem jakiś staruszek udawał, że wiosłuje.

Podsłuchałem jak opowiadał jeden małoletni dwóm małoletnim, żeby zdobyć podziw: myślałem, że tam będą dorośli, ale tacy do trzydziestki.

Na następnym wysiadałem (24.09.2015).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s