Dziennik. Czas odnaleziony

 

Śpi jeszcze. O szóstej jemy śniadanie z zapachem z Kampinosu. Glicynie się pną. Doceniasz teraz – mówi A. – bardzo proste rzeczy, że możesz zjeść kanapkę.

Doba dzieli się obecnie na nowe jednostki o zróżnicowanej długości, o których nie śnią nawet w Sèvres: śpi i nie-śpi.

(13.08.2015)

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s