Dziennik. Nigdzie indziej

 

Pod koniec 2012 roku, ci którzy pragną przetrwać, powinni ukryć się w wysokich górach albo w łodziach. Nigdzie indziej (P. Geryl, Jak przeżyć kataklizm roku 2012, s. 72, wydanie z 2009 r.)

Udało nam się przeżyć. Dowodem na to, że siedzimy w ten przewiewny wieczór po ciepłym dniu na Rondzie ONZ i czytamy to zdanie. Schroniliśmy się na Nizinie, która miała stać się domem, w mieście nad rzeką, w okolicach cmentarzy. 

Nigdzie indziej dom: tam gdzie my (17.07.2015).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s