Dziennik-sennik (5)

 

Dobrze wiem kto jest kim w tym śnie. Dom jest jak z płótna. Słońce wpada przez malwy. W pokoju stół i biały obrus. Uchylają się drzwi. Dziewczynka w niebieskiej sukience wnosi talerz gorących placków.

Teraz mówi Bóg (Boga, jak zwykle, nie widać): Za to, że podałaś te placki, będziesz zbawiona.

(27.05.2015, godz. 4)



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s