Klucz kaczek znad Bemowa na Żoliborz. Zadzieram głowę i widzę, że inni też zadzierają. Tymczasem robi się zielone i już nadjeżdża autobus, który wiezie mnie do urzędu. Nie da się wpatrywać w niebo, stąpając zwyczajnie po asfalcie.
Bóg nie przeżyje za ciebie twojego życia (z dominikańskiego kazania dzień wcześniej).
(09.03.2015)
