Kozmo.blox.pl Pictures presents „Po ślubie”

 

 

Uwaga! „Po ślubie” to nie jest komedia romantyczna, to nie jest także melodramat. To trzymający w napięciu dreszczowiec ze scenami, w których starsi państwo rząd przed nami odwracali oczy. 

Niech was nie zwiedzie piękna ślubna scena na początku filmu (ach, jak równiutko jedzie orszak po grobli), ani równie piękny uśmiech Anny Geislerovej (świetna aktorka – powtarzam to od dawna).

Trochę przypomni wam się pewnie „Melancholia”, ale może już wszystkie filmy o weselach, gdzie występują światełka unoszące się nad ziemią, będą się z nią kojarzyć. Choć dramaturgia także z niej czerpie, jak się wydaje.

No i baśń. Na wesele, chrzciny lub podobną okazję, przybywa niezaproszona zła wróżka i rzuca czar, klątwę, urok na pannę młodą, dziecko, itp. To właśnie jest „Po ślubie”.

Poza tym, co powyżej, „Po ślubie” to film ważny społecznie, przejmujący, stawiający pytania o nasze postrzeganie (i znów reżyser bawi się stereotypami. Każdy odbiorca mediów wyczuje zagrożenie, gdy nieznany człowiek bawi się z cudzymi dziećmi. Już cię złapali, drogi odbiorco, w schematy, kto jest kim. Możesz się zaskoczyć).

A w kontekście dzisiejszego spotkania z O. zastanawiam się teraz jak człowiek się zmienia przez piętnaście, dwadzieścia lat. O tym ten film dziś też. Ten film pokazywał, że ludzie się nie zmieniają – podsumowuje A.

Słowa klucze: Nastassja Kinski, zielone okulary (dwie dioptrie), ciemnia

(3,0/3,5)

 

(źródło: aurorafilms.pl) 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s