
Prawie bym nie zauważył, prawie bym ominął.
A przecież kiedyś pamiętałem zawsze cudne manowce.
Uświadamiam sobie to kiedyś, że ono już dawno, że ja już dawno i blog ten dawno. Odkrywam nagle, po obiedzie z O., przypływy i odpływy czasu. Dawno, kiedyś, ja już też tak mówię. Lu. też tak dawno. Ogród Saski dawno.
I nagle zaczynam mówić znów o sobie. Ciągle o sobie. Zaczekaj, trochę zaczekaj!
(źródło: last.fm)
