Różne miejsca

Było tu pisanie, ale odeszło. Ostatnio wolę obrazki (wolę, ale nie umiem, więc ich nie ma.)

Ulewa zastaje mnie punktualnie o szesnastej. Drugi dzień. Gdzie się podziały wiadomości, które do mnie nie dotarły? W kawiarni za oknem zamek. O dwunastej to już tylko bezkofeinowa być może.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s