Krakowskie Przedmieście, środa po południu

Zawód taki pod pałacem: Ojczyzno ma tyle razy we krwi skąpana.
Jak tu w takie popołudnie spokojnie lwy mijać.

Tego dnia nie dopełniłem rytuału,
nie wypiłem porannej kawy na rogu.

Może dlatego teraz słuchając zawodzących wolną
chcę zwracać ojczyznę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s