Dziennik ze strychu (odc. 5)

Portier podaje kluczyk bez słowa. Już wie, że mój, że ja, numer ten i ten. On śledzi moje ruchy, gdy zbliżam się do drzwi i naciskam domofon. Wie, że piję kawę codziennie koło ósmej i siorbiąc mruczę „Dzień dobry!”

(Oswajam portierów, klatki schodowe i okna uchylne.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s