Dziennik ze strychu (odc. 4)

Pani z pokoju obok zaprasza swoje siostry-urzędniczki na naleśniki.
Usmażyłam świeże! Nie na klawiaturze chyba.

Bo wentylator nie jest mikserem, oj nie.

(Rozpoznaję panią z pokoju obok po piskliwym głosie, gdy powtarza naleśniki jak zaklęcia).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s