Scholastyka

Naszło mnie po Haliku, Huelle i obrazkach z całunem z Manopello:

Jeśli wierzę, to po co mi dowody? Jeśli wierzę w obecnego w Eucharystii Chrystusa, po cóż mi krwawiąca hostia? Czy wiara ma zależeć od jarmarcznych figurek, bajek pełnych cudów? Czy to wszystko nie zmienia chrześcijaństwa w magię? Taki Bóg – złota rybka, Bóg – litanii kalkulator.

W co naprawdę wierzymy: w kuglarzy czy w zmartwychwstanie?

Dodaj komentarz