Łóżkowe

Obłożnie obłożeni prasą i książkami, wyciągamy się z A. w zielonej pościeli, sącząc herbatę z Marksa i Spencera na przemian z fervexem oraz visolvitem. Od czasu do czasu nachodzi mnie ochota na klasyczną mielonkę, więc raz 1812 Czajkowskiego a raz sztuczne ognie Haendla. Po nas choćby minus dwadzieścia.

Wieczór wziąłem na żądanie. Już drugi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s