Berlin, 31.07.2010

Z pary „tam i z powrotem, stanowczo wolę „tam”.

(Prawdziwie niemiecki majstersztyk: uczynić własny parlament atrakcją turystyczną i doprowadzić do tego, że setki osób czekają długie godziny, by z bundeskopuły popatrzeć na rosnącą Bundesrepublik.)

Dodaj komentarz