Świeża porcja prozy (6)

Orizio składa się z pasjonującej fabuły i męczącej narracji, przez którą się brnie jak przez tropikalne błota na Haiti.

Te zaginione plemiona zawsze mnie fascynowały. Szukanie śladów: Olędrzy i mennonici nad Wisłą, mariawici i polskokatolicy w mazowiecko-lubelskich wioskach, ostatki Słowian na południowym brzegu Bałtyckiego Morza.

(Orizio stara się narracją dryfować w antykolonializm, ale fabuła już takiej pewności, co do obranego kursu, nie daje.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s