Jak zostać homofobem w trzy godziny?

„Homo Wa. Przewodnik kulturalno-historyczny”, egzemplarz osobisty. Narracja zaskakuje bardziej niż topografia. Miasto widziane z perspektywy pikiet, oraliów (termin z przewodnika) i darkroomów wyściełanych futerkiem.

Dowiedziałem się, że pisarze dzielą się na homiczych (neologizm z przewodnika) i pozostałych, którzy nie istnieli. Tym homiczym życiorysy pisał, zdaje się, Axel Springer: kochankowie, użytkowanie garsoniery, stosunki przygodne, ulubione fetysze, otarcia odbytu (przykład z przewodnika).

Język przewodnika wymyka się zwyczajnej przewodnikowej narracji. Bywa wulgarny, obsceniczny (a fragment ze s. 96 dotyczący powstańców, przy całym swym sprzeciwie wobec powstań, uważam za jeden z najobrzydliwszych). Pozostawia ogromny niesmak. Co na to Sapir i Whorf?

Przez wszystkie strony przewija się w przewodniku seksualny determinizm. Nie jest ważne, co ludzie piszą, co myślą, ważne jest głównie to gdzie i jak się r…ają (cytat z przewodnika). Pozostaje nieodparte wrażenie, że cały konstrukt kultury mniejszości koncentruje się tylko i wyłącznie wokół fizjologii (i to fizjologii w wersji dość odrażającej).

Felieton Magdaleny Środy z 11 stycznia br. o Europride (Warszawskie kluby zapełnią się artystami, intelektualistami, studentami i kolorową młodzieżą. Warszawskie ulice wypełni radosny marsz osób cieszących się wolnością, o niskim poziomie testosteronu, a wysokim endorfin) brzmi po przeczytaniu przewodnika przezabawnie. Dopisałbym tylko, że warszawskie szalety publiczne zapełnią się wreszcie rozentuzjazmowanym i w pełni usatysfakcjonowanym towarzystwem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s