O zbędności pisania

Za oknem Bruegel: „Drogowcy na śniegu”. Zamiast zamrożonych stawów – błyszczący asfalt. Gawrony na drzewach. Psie spacery wyznaczone żółtymi śladami.

Nieistotne fotografie, skrawki przetworzonej rzeczywistości, właściwie nic.

Dodaj komentarz