Sprawa Raymonda Ramberta

Gdyby choć dżuma. Ach, jakie fotoreportaże w „Fakcie” (dymiące dymienice). Ach, jakie tytuły. Ach, jakie wypowiedzi na pierwszych stronach.

Jedynie grypa, ale jednak młodzi będą umierać, ilu jeszcze musi umrzeć, nadciąga zagłada, pierwsza ofiara zarazy. Armageddon przy tym to pestka, tudzież rutynowe ściganie pedofilów (ach, litewski bandzior, ależ z niego bohater!) i polańskich.

Żeby tylko „Fakt”! Zaraza już się wżera w niegdyś poważne dzienniki. Wyżera racjonalność, hojnie funduje wierszówkę. Bójcie się! Ah! jeden-en-jeden! Ratunku! (Nie ma ratunku! – dopowie tłum żurnalistów).

(Najpierw z rzeczywistości wyprzeć śmierć, a potem wyglądać jej kambeku.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s