Zwyczajny heroizm. O strażaku, który co najmniej trzy razy cały świat uratował.

Strażak Dziągwa Radosław pomaga w ewakuacji mężczyzny z daszku na II kondygnacji oraz łapie wyrzucone przez matkę dziecko z okna (…) mija po drodze łapiącego dziecko strażaka Dziągwę (…) Strażak Dziągwa dołączając do roty wchodzącej klatką schodową widzi od strony płn/zachodniej wiszącą na parapecie II kondygnacji kobietę, zatrzymuje się i krzykiem zmusza ją do skoku, który asekuruje – tym samym umożliwia ewakuację tym oknem przez następne osoby. (z raportu Zespołu KG PSP, Wa., 16.04.2009)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s