Ćwiczenia z semiologii na ulicy Górczewskiej

(Uwaga! Znowu będzie publicystyka!)

Pewnej pani – czytam w gazecie i w internecie – przeszkadzają dzwony. – Jesteśmy katolikami, ludźmi wierzącymi – za granicą śpiewałam w kościelnym chórze – deklaruje. Ale dzwony dzwonią: ostre, wibrujące, budzące już przy pierwszym uderzeniu bim-bam-bom. Na Anioł Pański biją dzwony. Inny czytelnik się zżyma: – To jakiś średniowieczny obyczaj z czasów, gdy ludzie nie mieli zegarków. I tak tydzień za tygodniem, dzyń-dzyń, trwa na łamach (czy internet ma łamy?) debata.

Mamy tu do czynienia z radykalnym rozdzieleniem znaczącego i znaczonego. Dzwon dzwoni i to jest jasne. Można policzyć decybele, zbadać czas dzwonienia. Po co dzwoni? Nikt już właściwie nie wie. Zdaniem pani i innych czytelników, z pewnością ma to związek z kościołem. Regularność dzwonienia (Dzwon jest uruchamiany trzy razy dziennie, po raz pierwszy o 6.30 rano. Także w każdą sobotę i niedzielę.) wskazuje, że może chodzi o liczenie czasu. Bim – duża wskazówka na szóstkę, bom – mała między szóstką a siódemką.

Przyznam się od razu: do dzwonów mam sentyment. Lubię miejsca, gdzie słychać ich dźwięk. Mają w sobie coś nie z tego świata, coś uroczystego. Ta cykliczność wpisująca się w przyrodę. Z miejscowości R. pamiętam, że jeśli dzwoniły nie o ustalonej porze, oznaczało to śmierć. I to kołysanie, gdy jeszcze nie silniki, a ludzie bujali ich serca. Zmieniło się, cóż. Analfabetyzm symboliczny. Widzimy znaki i nic nie rozumiemy. Dzwon, kawałek niekwaszonego chleba, jakiś mężczyzna przybity na skrzyżowanych deskach (gdyby to była wystawa „Bodies” wpadlibyśmy w zachwyt.) Dużo to łatwiejsze niż pytania: dlaczego?

(Może i mają zegarki, ale przestali rozumieć po co jest czas.)

(źródło cytatów: „Bim bam bom”, Duży Format, 10 marca 2009)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s