Autor bloga z daleka obserwuje postępy w budowaniu Czwartej Republiki (30.08.2007)

Poranek obudził się piękny. Słońce nad jeziorem. Jaskółki, bociany, śniadanie: szwedzki stół. Ciepła kawa z mlekiem. Musli z jogurtem. W tle las, pola kukurydzy, jakaś wioska. Świeże powietrze i morena czołowa. Brakuje tylko chóru z Haendlem.

W tej sielance zupełnie nie zauważyłem, że był to poranek długich noży.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s