Subiektywny przewodnik po parkach miasta na literkę B, część II

(niedziela)

  1. Park Felix Hap – urocze miejsce ze źródełkiem i zabagnionym stawem. Kiedyś był tam nawet książę Wawrzyniec i od tej pory nikt nie zamiótł tam liści. Mimo to uroczo.
  2. Park Egmont – wyższa sfera parków, trochę przerzedzony, ale kawiarnia – jak mniemam po tłumie – może to zrekompensować.
  3. Park Elisabeth – dodatek do alejki z widokiem. Nawet zadbany jak na to miasto. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s