dziennik 19/26

Wotum Najświętszego Serca Jezusa, Francja, XIX w., źródło: Enigma Elysium na facebook.com

hiszpańskie imiona

1.

Nowa wojna gwałtownie ożywia moje zainteresowanie światem zewnętrznym. Czytam na jednym z blogów, iż amerykańscy żołnierze składają skargi na komunikaty wygłaszane przez dowódców, mówiące o tym, że wojna z Iranem jest częścią bożego planu a prezydent Trump został namaszczony przez Jezusa, aby przyspieszyć Armageddon i jego powrót na Ziemię.

Jak na moje ucho w Pobożnie byłaby to całkiem logiczna konstatacja.

2.

Z kolei w opublikowanym w jakiejś gazecie nekrologu arcyreligijnego rzeźnika z Teheranu wspomina się, że uwielbiał „Nędzników”.

3.

Tymczasem całe wieżowce w tym Dubaju okazują się oblepione wszelkiej maści influencerami, uchodźcami przed pitem i vatem.

4.

Dziecko: mieliśmy dokończyć bajkę o Leszku i Mieszku, jak się dowiedzieliśmy, że nie są wiewiórkami. Wysłaliśmy ich pod Moskwę z Napoleonem, bo to te czasy, obaj zostali rozstrzelani.

5.

Fantastyczne są imiona hiszpańskie. Spędzam niedzielny wieczór czytając wikipedię, rozróżniając nazwiska matrylinearne i patrylinearne, tudzież rozpatrując zastosowanie przyimków de, y i e, a także sposób wyróżniania podrzutków (tutaj).

Równie wspaniały okazuje się katalog imion maryjnych używanych w Hiszpanii (tutaj), z których ułożyć można kalendarz liturgiczny: Concepción, Natividad, Purificación, Presentación, Anunciación, Encarnación, Visitación, Candelaria, Consolación, Asunción.

Ubogie przy tej liście są liczne Marianny z wyżynnych drzew.

6.

Budzi mnie w środku nocy księżyc prosto w twarz. Dawno nie pamiętam, żeby tak spadł na balkon.

Dodaj komentarz