
minus siedemnaście
Motława zamarzła i na zdjęciach wygląda jak detal flamandzkiego obrazu. laleczki Brueghla ślizgają się pod żurawiem.
w szkołach maszyny parowe pracują całą dobę. odkręciłem kaloryfer i wychodzę kiedy jasno. dym jest kryształową rzeźbą.
z choinek zagajnik zamieszkują wrony. nachodzą mnie brooklyńskie reklamy homarów.

Kiedy obejrzałem obrazy Breughla w Ermitażu nie mogłem przyjąć do świadomości, że są takie niewielkie. Odejść od płócien nie mogłem.
PolubieniePolubienie
Tak, ogromna liczba szczegółów aż niepasująca do formatu
PolubieniePolubienie
Wciąż wydają się mi niewiarygodne. Staje się nad „skrawkiem” płótna a dzieje się więcej niż u Rembrandta.No może nieco przesadzam….
PolubieniePolubienie