
Ochłodzenie
1.
Ochłodzenie. Nachodzenie ciemności. Mgła okrywa żurawie i robotników na ostatnim piętrze budynku za oknem. Rozpryski historii miłosnych. Dziecko nuci „Miejcie nadzieję”, Dante wprost przeciwnie.
2.
Czytanie „Miłosza w Kalifornii” uświadamia, że utraciliśmy język do rozmawiania o rzeczach zasadniczych, a może nawet i chęć takiej rozmowy. Nasze istnienie stało się tymczasowe jak memy i rolki.
Zasadnicze jest tak rzadkie, że z łatwością mogę wymienić prawdziwe rozmowy z ostatnich lat, takie, w których o coś chodziło.
Rozmów i spacerów: tego mi braknie.
3.
Najbardziej w tamtej władzy nienawidziłem granicy. Tego jak można ludzi traktować nieludzko. Należę bowiem do tych poje..w, którzy wierzą w prawa człowieka, a nie mielonkę wojny.
Na rocznicę wyborów (a w dzień po nich, ja naiwne duże zwierzę, wybrałem się do pracy w stroju galowym, myśląc, że to koniec) nowa władza przedstawiła projekt zawieszenia prawa do azylu.
Niczym się nie różnią. Twarze J.K. i D.T. zlewają się w jedną.
4.
Czy ci ludzie płonący, przypięci do szpitalnych maszyn, usiłujący zaczerpnąć ognia jak oddechu (październik dwa cztery, szpital polowy w Gazie) nie są tacy sami jak płonący w stodole (lipiec cztery jeden, mała miejscowość J. na Podlasiu)?
Patrz, jakie ludobójstwo jest względne.
5.
A więc emigracja wewnętrzna, to nam pozostaje?

Jarosław Iwaszkiewicz
„Historia bowiem z zakrytą twarzą / W masce pokrytej mchem i licheniami / Zamyka niby zużyte wachlarze / Pokolenie za pokoleniami „
PolubieniePolubione przez 1 osoba