Dziennik. Silny wiatr, deszcz i śnieg

Frederick_Sandys_Mariya_Magdalena_400x400

(Antoni Fryderyk Sanders, Maria Magdalena (fragm.), ok. 1858–60, Delaware Art Museum, Wilmington, źródło: http://oneyearonepaintingaday.blogspot.com)

Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina – powtarza Dziecko po kilku intensywnych mszach ostatnio. Czyżby odkryło, że wszystko w religii kręci się wokół wyrzutów sumienia?

Przypis: Wszystko, co dotyczy wiernych, bo jeśli dotyczy wnętrza Kościoła głos polskich hierarchów przestaje być tak wyraźny. Ostatnie dni pokazały, że jednak coś pękło: jesień. Dyskusja o wypowiedziach zmarłego biskupa, podważenie żałoby, lawina tekstów (Sosnowski, Leszczyński) a z drugiej strony hipokryzja i wciąż ociekający władzą język części kościelnych urzędników, pycha i naiwna pewność swojej pozycji. To wcale nie będzie łagodna laicyzacja. Im więcej pychy, tym bardziej ciąży nad nami cień Oviedo (Zapiski o wojnie domowej (pierwsze))

(2.1.19)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s