Dziennik pisany we wrześniu (odc. 2)


(Akcja zbierania stonki w 1952 r., fot. PAP/CAF/Stanisław Dąbrowiecki, źródło: onet.pl)

11. Stonka

Biegnąc do pana wysokiego funkcjonariusza napotkałem po drodze stonkę. Widać na podwórzec zrzuciła ją wroga wyimaginowana wspólnota, z której niewiele wynika, żeby podgryzła polski korzeń, korzeń naszej tożsamości. Niech nas zostawią w spokoju i pozwolą naprawić Polskę – przypominałem sobie. A potem pogłaskałem ją małym palcem i szepnąłem gryź mała, gryź.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s