Paweł Janiszewski, Afrodyta Urania, Sub Lupa 2017

P1360898_400x400
(Afrodyta (fragm.), rzeźba z Altes Museum w Berlinie, czerwiec 2016, źródło: a.b.)

„Afrodyty są przecież dwie (…) Toż jedna, starsza, nie miała matki, córka Nieba, i dlatego ją niebiańską nazywamy; druga, młodsza, córka Zeusa i Diony, którą też wszeteczną zwiemy (…)”

W ten sposób w przestrzeni literackiej pojawiła się koncepcja dwóch bogiń: Afrodyty Uranii, córki samego tylko Uranosa, oraz Afrodyty Pandemos (…). Pierwsza jest uosobieniem wyższej, „niebiańskiej miłości”, druga zaś powszechnego wśród ludzi pociągu seksualnego (s. XII).

Po raz pierwszy o podwójnej Afrodycie przeczytałem w najlepszej z dotychczasowych książek o Jarosławie, u Józefa Majewskiego (tutaj). Od Jarosława wywodzi się moja mitologia, od modlącego się Dionizosa, od sycylijskiej Kore, od podwójnej Afrodyty. I choć Majewski pisze o Uranii, to po lekturze listów Jarosława, ciężko nie odnieść wrażenia, że równie bliska była mu Pandemos o chłopięcym obliczu. Wypożyczyłem sobie na bloga obie boginie, co – wbrew pozorom – bardzo pomaga opisywać codzienność.

Nie, nie czytam o Afrodycie Uranii jako znawca. Omijam przebogate przypisy, nie ślęczę nad filologicznymi zapiskami, porównującymi greckie rdzenie. Czytam z przyjemnością myślenia o czymś innym, oddawania się intelektualnemu odpoczynkowi, podziwiając autora za zgłębianie tajemnicy.

Pisze Janiszewski o swojej metodzie, która dla mnie, laika, zamienia studium w fantastyczną opowieść z zagadkami:

Poza partiami analitycznymi poświęconymi tekstom i autorom, którzy pisali o tym zaskakującym fenomenie, znaczną część książki stanowią zatem różne asocjacje i skojarzenia, które z mniejszym lub większym prawdopodobieństwem stoją za przekazami naszych źródeł (…). Jest jeszcze jedno (…) źródło inspiracji, coś, co w myśli Carla Gustava Junga nazywa się circumambulatio, czyli dosłownie „chodzeniem wokół czegoś”. To interpretacja poprzez opis prowadzony z wielu stron, jakby „po okręgu”, nie zaś „prostolinijnie” (s. XX).

I cóż ja, skromny urzędnik, wobec tych fascynujących słów mogę. Czytam, żeby się unieść.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s