Dziennik. Nic specjalnego

fot. Dz. U.

Transmitowałem A. dzisiejsze zakupy. Dopiero po powrocie zorientowałem się, że na zdjęciach nie widać grzybów, a na hali teraz są wszędzie. Może z tego będzie jakaś nowa moda?

Już sobie wyobraziłem brodatych hipsterów w ciemnych rajbanach krążących po lesie w poszukiwaniu rydzów.

Wiem, bardzo banalny jest ten zapis, ale w końcu życie składa się z takich maciupeńkich radości (10.10.2015).

Dodaj komentarz