Dziennik. Koci koci (2)

 

(W południe: spotkanie dobre, wieczorem: ponoć Aldebaran – przyp. a.b.)

Wyginając grzbiet w sposób dosyć oczywisty, kotka w Alei [pragnie] Zjednoczenia. Na nic przymilne pomruki i podkręcanie ogonka, bury kocur został ascetą, przystąpiwszy do sekty świętego spokoju. Od niej woli rozgrzaną blachę węzła CO.

Późny marzec w tym roku podglądamy z oddali (21.04.2015, Stare Bielany).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s