Dziennik z podróży na Sardynię (2)

P1280622_400x400

(Cztery kolumny atrium rzymskiego domu, Nora)

O czterech głowach

Zadziwiająca jest aktualność sardyńskiej flagi. Przedstawia ona w kolejności: 1. sprzedawcę parasoli; 2. sprzedawcę torebek; 3. pobierającego opłaty parkingowe koło lodziarni na rogu; 4. naciągacza wciskającego pod arkadami Via Roma wisiorki, który mówi do A.,

żeby nigdy nie zmieniała męża (a mimo to nie kupiłem wisiorka).

(24.03.2015, Cagliari)

O trzech niewiastach

Byłem tego naocznym świadkiem w kościele Świętego Grobu (placyk z jakarandami w dzielnicy Marina). Trzy Maryje poszły z włosami upiętymi w czarnych chustach, śpiewały w nieznanym języku. Była to wschodnia liturgia, a ja nie wszedłem do środka.

Poza tym, co pamiętamy, ja i A., nie ma innych świadectw (nawet dziennik jest tylko wariacją na temat rzeczywistości).

(25.03.2015, Cagliari)

Katedra

(Kościoły Cagliari nie wzbudzają szczególnego zachwytu). Stróż ojciec musi pilnować szorowania krypty przez panią w niebieskim fartuchu, a także nieużywania fleszy przez niesubordynowanych turystów, którzy odczytują z przewodników gotyk kataloński. To wszystko sprawia, że nad barokowymi biustami biskupów (wieloraki marmur) czuwa jego czteroletnia córka.

Zadanie jest dosyć odpowiedzialne, toteż może beztrosko machać nogami, tylko wtedy gdy stróż ojciec zagląda do nawy.

(25.03.2015, Cagliari)

Wyjaśnienie w sprawie flamingów

Wbrew powszechnej tendencji niektóre z nich są raczej indywidualistami – od zbiorowych histerii wolą wyniosłą osobność. Wiadomości o ich gracji również okazują się być przesadzone. Owszem – w locie, owszem – z profilu, ale gdy nachodzi je chęć na rybę, wystają ze stawu jedynie różowe kupry: stado wodnych baranów.

Poczułem się w obowiązku sprostować parę nieścisłości na temat flamingów.

(26.03.2015, Molentargius)

Wyobraźnia

Wyobraźcie sobie państwo – przewodnik mówi powoli, tak, żeby po angielsku zrozumieli nawet Japończycy, których zwiewa wiatr – ta czarna powierzchnia zasiedlona przez mewy to forum. Tutaj – maluje przewodnik – jest portyk, tutaj kolumnada, tutaj boczne wejście. Forum rośnie w górę, kolumny nabierają marmurów, niewolnicy wygrzewają miejsca, patrycjusze poprawiają togi.

Fala za falą obmywa brzeg metropolii, w której teraz jedynie mewy.

(26.03.2015, Nora)

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s