Dziennik-sennik (2)

Herbatę z bonsai sporządza się w następujący sposób. Wyrywamy małe, stuletnie drzewko bonsai, oczyszczamy korzenie, zostawiając liście (ewentualnie igliwie). Następnie kładziemy na dnie, drzewko bonsai musi być naprawdę malutkie, białej porcelanowej filiżanki i zalewamy odrobiną wrzątku. Napar jest gorzkawy i wytrawny, nieco inna gorycz niż gorycz herbaty. Podają to w jednym lokalu w Krakowie, zaprowadziła mnie tam M., tak przynajmniej wynika z mojego skomplikowanego, fabularnego snu.

To mój pierwszy dzień w pracy, mam nadzieję, że klienci się nie denerwują – powiedziała, uśmiechając się, kelnerka, ale nie podawała herbaty z bonsai, tylko kawę latte i sok pomarańczowy. (17.01.2015, dziewiąta rocznica powstania bloga)

 

Dodaj komentarz