Dzień po Tusku.
Myją samochody w niedzielny poranek. Na Chłodnej model w białym garniturku okazuje klatę. Dzieci bawią się w chowanego. We czwórkę siedzimy i słońce nam zagląda w bezy.
(Co do złudzeń w polityce, to ich nie posiadam, ale jednak wyjątkowo się cieszę. Dorośli w końcu też bawią się w chowanego.)
