Było ich w tamtym wieku kilku. Pierwszy Mahatma, potem Mandela, Dalajlama, Havel, Wałęsa, może jeszcze Aung San Suu Kyi. To, czy żyli naprawdę będzie kiedyś kwestią wiary. Tolkien zdążył ich już proroczo nazwać: Isztari.
Było ich w tamtym wieku kilku. Pierwszy Mahatma, potem Mandela, Dalajlama, Havel, Wałęsa, może jeszcze Aung San Suu Kyi. To, czy żyli naprawdę będzie kiedyś kwestią wiary. Tolkien zdążył ich już proroczo nazwać: Isztari.