Dziennik (10/07/13)

Gdzie jest burza, na którą czekam?
Białe szybowce krążą nad lawendą.

W autobusie omdlała osuwa się na podłogę,
ta z orzeszkami ziemnymi i Justinem Bieberem.

Nie znoszę ludzi – mówi inna, na plecach
dźwiga wiolonczelę. Tłum pachnie potem i zmęczeniem.

Kawa jest pyszna, a spleen ogarnia.

Dodaj komentarz