Ostatnio opisywane książki, filmy i sztuki staram się zapisywać jako książki, filmy i sztuki o czymś.
Ta jest o obłędzie.
„Wielki głód” jest świetnie napisaną (i bardzo dobrze przetłumaczoną) monografią o obłędzie władzy. Przewodniczący Mao uwierzył w swój geniusz jako agronoma, ekonomisty, hydrologa i gleboznawcy. Nic to, że cena jaką płaci się za ten geniusz jest wysoka, nie on ją ponosi.
Przewodniczący Mao każe orać ziemię do głębokości metra, budować kanały melioracyjne pod kątem prostym, produkować stal w gospodarstwach rolnych, wymordować wróble. Obłędnie przekonany o swojej racji, otoczony dworem pochlebców.
Obłęd hierarchicznie zorganizowany. Jedni biją pokłony przed drugimi, każdy chce by dostrzegł go przewodniczący Mao. Obłęd śmiercionośny: wstrząsające jest umieranie na stronach książki, przerażające opisy jak rozrywają się więzi tworzące społeczeństwo.
Prześcigniemy Wielką Brytanię!
(Mechanizmy społeczne takie jak opisywane w „Wielkiej trwodze”: społeczeństwo w stanie anomii).
Dziś przewodniczącego Mao można kupić w sklepach z pamiątkami między spinkami do włosów a drewnianymi zabawkami.
