Dz.U. Pictures presents „Wypełnić pustkę”

„Wypełnić pustkę” wypełniło puste, na poprzednich pokazach, rzędy w Muranowie. Ciekawe. Przecież kino latynoamerykańskie też cieszy się w Polsce sporą popularnością?

Na chasydów w kinie patrzymy wciąż przez pryzmat „Austerii” i świata, który odszedł na zawsze wraz z Szoah. Fascynacja chasydyzmem to dla mnie nie tylko fascynacja myślą religijną, która wypatruje iskry bożej w człowieku, ale też fascynacja przeszłością Lu. Bo bez wielkiego cadyka, Widzącego z Lu., pisanie historii tego miasta zawsze będzie fragmentaryczne.

„Wypełnić pustkę” pokazuje chasydów dzisiaj, czyli w czasach, w których wydają się być raczej egzotyczni i w których (pisał o tym już Buber) chasydyzm przestał być żywym nurtem teologicznym, pozostając ortodoksyjnym folklorem. Jest więc cadyk (który pięknie mówi, że wszystko zależy od uczuć, ale też przekomicznie doradza w wyborze kuchenki), są pięknie sfilmowane obrzędy i modlitwy.

(Dygresja: Wzrusza niesamowicie modlitwa przy obrzezaniu. Śpiew i dziecko filmowane z perspektywy nieba. Bez zrozumienia tej tęsknoty Izraela, nigdy nie zrozumiemy Jezusa z Nazaretu. Tak, jestem kulturowym filosemitą, należę do tych, którzy opłakują miasteczka, których już nigdy nie będzie na Wyżynie Lu.)

Jest w „Wypełnić pustkę” chasydzka codzienność. Niesamowicie silny matriarchat ukryty pod osłoną patriarchatu. Rabbi udzieli zapomogi, ale to jego żona zapisze w notesiku kolejny wydatek. Właściwie tylko cadyk trzyma się nieco na uboczu od intryg Ryfki Mandelman i jej podobnych pań domu. Dziwne, pejsaci mężczyźni w lisich czapkach bardziej myślą w kategoriach uczuć niż kobiety.

Wątek miłosny jest zresztą przepięknie, zamglonymi obrazami, filmowany. I ten kontrast bieli, w którą ubiera się Shira i czarnych ubrań mężczyzn. I do tego muzyka, świetna muzyka.

Co bardzo ważne dla autora bloga: nie popadli w patos. Film równoważyły komiczne epizody jak choćby randka z flegmatykiem, który mówi, że żonę chciałby mieć – jak on – energiczną. Sala zaśmiewała się do łez. (Łzy też były.)

Słowa klucze: akordeon, wyjazd do Belgii, sok pomarańczowy.

(4,5/4,0)

Dodaj komentarz