Piątek, środek maja

Kupię ci, najmilsza, belgijskie frytki z ostrym tajskim sosem w bzem pachnący wieczór w piątek na Muranowie.

Kupię ci, najdroższa, frappe, truskawkową bezę. Nawet czosnek kwitnie dzisiaj na Placu Grzybowskim.

Kupię ci, najlepsza, cudne manowce. Cały ja z tych manowców i ciągle manowce. Gubię się na nich i nigdzie drogi nie ma.

Dodaj komentarz