O godzinie 7.30 przylatuje sroka, zostawia gałązkę, po czym odlatuje spłoszona, jak niepyszna, aby powrócić o 7.30 nazajutrz.
Bardzo cierpliwą ma robotę. Rytuał tak jak ja z kawą.
O godzinie 7.30 przylatuje sroka, zostawia gałązkę, po czym odlatuje spłoszona, jak niepyszna, aby powrócić o 7.30 nazajutrz.
Bardzo cierpliwą ma robotę. Rytuał tak jak ja z kawą.