Widoczek na wschód

Zawsze uważałem, że Józef to ni w pięć, ni w dziesięć. Taki owaki na doczepkę do pałacu. Latem po raz pierwszy na niego z drugiego piętra. Zupełnie inaczej. Z tego okna (lub z sąsiedniego) należy go oglądać, żeby go docenić.

Postanowienie na Nowy Rok: zajrzeć do środka.

(Poznawanie widoków z okien we własnym budynku.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s