(zła wiadomość: kino w pięciu smakach modne a więc łokciami przy drzwiach)
„Taipei Exchanges” było ameliowe dobrze zrealizowane zresztą otworzyć kawiarnię to jest marzenie przyjemne żeby znaleźć jakiś cel w życiu to znaczy fabuła uniwersalna zrealizowany sprawnie niektóre zdjęcia w połączeniu z melodią bardzo
pomysł na biznes który by się przyjął w mieście gdzie chłoną nowinki więc wcale się nie zdziwię za pół roku popijając kawę i jedząc eklerki w „Warsaw Exchanges”
(łatwiej pisać o kinie niż nawet w trzeciej osobie o sobie)
(3,5/3,5)
