Podróż na południe. Autor bloga wyjaśnia

(Przedostatniego wieczoru bawiąc się ustawieniami „opcji internetu” udało mi się uzyskać dostęp. Za późno by napisać. Technologia cyfrowa przerosła analogowego autora bloga. Jaka błoga cisza i spokój poza wi-fi.)

Można by podróż opisywać smakiem. Bawić się w Makłowicza i wypisywać, gdzie najlepszy burek a gdzie pljeskavica smakowita. Odradzać lody amarena a doradzać ciasto marchewkowe. Można by.

Albo kształty opakowań kawiarnianych cukrów. Można by. Najprościej można by jednak stan dróg, napisy na drogowskazach, krajobrazów migotanie.

Podróż jest rzeczywistością nieopisywalną – opisuje autor bloga. Można by, ale tylko w drobniutkich fragmentach.

Dodaj komentarz