Podróż do Włoch. Muratow

(Kupiłem Muratowa w trzech tomach. Bardzo sympatycznie wydany w kolorach pastelowych. Zacząłem od Rzymu, bo najbardziej znam.)

Ciężko sobie wyobrazić Rzym z "Rzymskich wakacji", a co mówić z początków poprzedniego wieku. Mój Rzym jest spalinowo-platanowy, ale tęsknisz za jego powietrzem.

Via Appia jako podróż w czasie. Krajobraz Muratowa tam taki sam, jak ten widziany przed dwoma wiosnami. Czytam i ta sama soczysta zieleń, pasterze i kozy skaczące po antycznych grobach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s