Fikcje

Lubię paradować ze świeżymi książkami
w torbie: czuję wtedy zazdrość rzeczy martwych.

Kiedy wynurzam się z fal (nie Cypr),
biodra już wbiegają do samochodu.

Do autobusu: coś mnie tknęło,
że to nie moi bohaterowie literaccy.

Dodaj komentarz