Korepetycje z Herberta (4)

W trzeciej odsłonie, „Martwej naturze z wędzidłem”, Herbert już nie jest poczciwym, zachwyconym bedekerem. Holandię studiuje ze szczegółami, fachowo, okiem antropologa historii.

Podziwia to, czego ja nie potrafię docenić. Niderlandzkie malarstwo: nizinne widoczki, martwe natury, rodzinne portrety w czepcach i kapeluszach. Zwykle przyśpieszam w galerii.

Była to zatem sztuka mało patriotyczna – charakteryzuje Holendrów Herbert – jeśli przez słowo „patriotyzm” chcemy rozumieć zaciekłą nienawiść dawnych, obecnych i nawet potencjalnych wrogów. Przecież to nasza polska definicja patriotyzmu! Jak nie bronimy krzyża, to chociaż grzejnika.

(Przepraszam, że ja taki monotematyczny dzisiaj.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s