(Naprawdę świeża).
„Naród i śmierć” Idith Zertal to, moim skromnym zdaniem, najważniejszy esej tego roku. Wielość odczytań:
Po pierwsze, to książka o historii państwa Izrael, bardzo otrzeźwiająca i na przekór utartym, także moim, schematom. Po drugie – o politycznym wykorzystaniu żałoby, śmierci i porażki (czyżby Ben Gurion uczył się od Polaków?). Po trzecie – o złudności wszelkiej ideologii.
