Biurokraty poranek piękny

Po siódmej sączę espresso przy otwartym oknie.
Jeszcze nie przyszli. Komputer nie działa.
Paprotka jest granicą między mną a światem.
Tam, po drugiej stronie, wieżowce wygrzewają grzbiety.
Harmider poranny, tramwajów stukot, wrona na dachu.

(Jest pięknie, ale nie wiem czy się nie wydaje.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s