Świeża porcja prozy (3)

Chciałem poznać obcą kulturę tych żyjących tuż obok z młodszych roczników, takich, co nie oglądali ani relacji z pogrzebu Indiry Gandhi, ani Rosiewicza śpiewającego „Michaił, Michaił!„, tudzież nie musieli pić pewnej wiosny płynu Lugola.

Pasjonujące: pierwszy raz czytam książkę, której fabuła i bohaterowie wyprzedzają moje pokolenie (pomijam tutaj science-fiction).

Proza bardzo utalentowana: co chwilę łapię się na podziwianiu stylu, na odkrywczości obserwacji, na sporej przyjemności czytania.

(D. Ożarowska, Nie uderzy żaden piorun, wyd. Ha!art, 2010)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s