Kokakolowy pies Pawłowa

Poczułem pragnienie na rogu Wałbrzyskiej i Puławskiej.

Ta żółta litera nad wszystkimi Samarytankami świata.
Ona tam schłodzona. A ja tutaj. Przymrozek.

(A. rozsądnie odprowadza mnie do metra. Jest w domu, jest w domu – powtarza.)

Dodaj komentarz