Piękny poranek. Szkoda, że ostatni (w tym roku, oczywiście). Drzewa zamrożone, trawa zamrożona, słońce w perspektywie, czysty impresjonizm.
Autor bloga przypomniał sobie, że był w tym roku na wystawie Marka Kijewskiego w Ujazdowskim. Od tamtej pory (pamiętał, była jesień) nosił w komórce cytat. Cytat idealnie nadawał się na dziś. Pozostało go jedynie zacytować:
„The past was tragic,
the present is horrible
and luckily we have no future”
(Z najlepszymi życzeniami – dodał. – Podpisano: autor bloga.)
